Zobacz, jak wygląda Twoja strona, gdy ktoś udostępnia link
Zobacz kartę, którą sześć platform buduje, gdy ktoś udostępnia link do Twojej strony.
Po udostępnieniu linku platforma nie pokazuje po prostu adresu. Pobiera stronę, odczytuje kilka tagów z head i buduje z nich kartę: obraz, nagłówek, jedna linia tekstu. To, które tagi odczyta, zależy od tego, gdzie link został opublikowany. X szuka najpierw własnych tagów, a dopiero potem sięga po Open Graph, natomiast Facebook i LinkedIn czytają wyłącznie Open Graph. Brak tagu nie zostawia pustego miejsca; platforma bierze coś innego ze strony, najczęściej pierwszy napotkany tekst. Wpisz poniżej adres, aby odczytać tagi strony, albo napisz je sam, a karta zostanie narysowana tak, jak buduje ją każda z sześciu platform.
Które tagi czyta dana platforma
X najpierw sprawdza własne tagi, a gdy ich nie ma, sięga po Open Graph. Facebook i LinkedIn czytają wyłącznie Open Graph, więc tag X nie robi tam zupełnie nic. Slack i Discord przyjmują jedne i drugie. Jedna strona może więc dać sześć kart, które do siebie nie pasują, a nagłówek, co do którego masz pewność, że go ustawiłeś, może zniknąć na połowie z nich. Każdy podgląd tutaj zachowuje kolejność, której dana platforma faktycznie używa.
Facebook i LinkedIn pamiętają to, co przeczytały
Obie zachowują kopię tego, co znalazły przy pierwszym pobraniu Twojej strony, i trzymają ją długo. Poprawiasz tagi, a karta się nie zmienia, i to jest najczęstszy powód, dla którego poprawna zmiana wygląda na nieudaną. Trzeba poprosić platformę o ponowne odczytanie strony, a obie mają do tego narzędzie: Sharing Debugger w Facebooku i Post Inspector w LinkedIn. Żadne narzędzie nie wyczyści tych pamięci podręcznych za Ciebie, łącznie z tym. To, co widzisz tutaj, to stan tagów teraz, a nie to, co Facebook nadal pokazuje.
Brakujący tag nie zostawia pustego miejsca
Platformy podstawiają coś zamiast zostawić dziurę. Bez tagu opisu biorą linijkę ze strony, zwykle pierwszy napotkany tekst, a na wielu witrynach jest to etykieta menu albo komunikat o ciasteczkach. Bez obrazu karta kurczy się do jednej linijki tekstu obok favikony. Podglądy odwzorowują te podstawienia.
Rozmiar i miejsce przycięcia
Poniżej około 600px szerokości większość platform przestaje pokazywać dużą kartę z obrazem i przechodzi na małą miniaturę obok tekstu, czyli kartę znacznie słabszą. 1200 na 630 to rozmiar, w który celuje większość. Przycięcie odbywa się od środka, więc wszystko blisko górnej, dolnej lub bocznej krawędzi może zniknąć: numer telefonu u dołu zdjęcia, nazwa u góry plakatu. Obraz jest tu ładowany i mierzony w Twojej przeglądarce, więc widoczny rozmiar jest prawdziwy, a nie taki, jaki deklaruje tag szerokości.
Jeden zestaw tagów, sześć kart, bo platformy nie czytają ich tak samo.
- W układzie każdej z nich
- W kolejności tagów, której używa każda
- Obok siebie
- Zmierzony w Twojej przeglądarce
- Prawdziwe piksele, nie tag
- Przycięty tak, jak zostanie przycięty
- Nagłówek i opis
- Gdzie każde zostaje ucięte
- Z którego tagu pochodzi każde
- Jakiekolwiek tagi tam są
- Każdy wariant zapasowy uwzględniony
- Nic nie zachowane